Chciałabym ten post poświęcić mojej mamie. Pewnie zastanawiacie się dlaczego? Otóż wczoraj śniło mi się, że moja mama umarła. Nie wierzę w sny, choć czasem są prorocze (zdarzyło mi się, iż coś mi się przyśniło, a następnie to się przytrafiło) ;). I pewnie w normalnych warunkach nie przejęłabym się tym snem. Jednak od około roku moja mama umiera... :(. Umiera powoli, na raty :(. Choruje na raka trzustki. Obecnie jest po chemioterapii, radioterapii. Są przerzuty w płucach, w opłucnej zbiera się płyn. Drenaż - nie wchodzi w grę, gdyż uzbiera się później dwa razy więcej tego okropnego płynu. Zmizerniała. Osłabła fizycznie. Jej psychika również nie jest w najlepszej formie. Według mnie pogodziła się z chorobą, ale nie ze śmiercią :(. Zresztą, kto z nas chce umierać?! Jest tak dużo niewiadomych... nie wiadomo czy dożyje najbliższych świąt, czy zdąży poznać swoje kolejne wnuki (bratowa spodziewa się drugiego maluszka, a i my czekamy na nasze serduszka:)). Widzę, że mama żegna się powoli z nami i ze swoim życiem:(. W dalszym ciągu chce wiele rzeczy robić sama - uparciuch ;), zresztą zawsze taka była.
Ostatnio przypomniało mi się, że w piwnicy na dnie szafy mam schowany zeszyt z języka polskiego z V klasy szkoły podstawowej. Jest on dla mnie bardzo cenny, gdyż w tym zeszycie mam napisaną krótką charakterystykę mojej mamy. Pamiętam, że moja praca była najciekawszą w klasie i w nagrodę na forum klasy musiałam przeczytać wypracowanie. Czytając dziś tą charaketrystykę wiem, że jest ona bardzo chaotyczna, ale nie było czasu na wielkie przemyślenia - gdy pisze się ją prawie z biegu (bez przygotowania) i na napisanie jest tylko 35 - 40 minut.
Oto ona:
"Moja mama ma siwe włosy krótkie i kręcone. Mama bardzo szybko się porusza, wszędzie jest na czas. Ma bardzo dobrą pamięć, pamięta nawet wiersze, których uczyła się kiedyś w szkole.Umie bardzo dobrze gotować, umie świetnie robić na drutach i na szydełku robi różne piękne rzeczy. Moja mama robi wszystko biegiem. Lubi bardzo czytać książki. Jest bardzo dobra, czuwa nade mną i moim rodzeństwem. Dba o nas. Mama była bardzo dobrą uczennicą. Brzydzi się przemocą. Chce, żebyśmy wyrośli na porządnych ludzi. Ja bardzo kocham moją mamą, bo kupuje mi książki do szkoły i inne rzeczy. Jak zrobię mamie przykrość, to mi wybacza."
Więcej nie zdążyłam napisać...
Mamuś, tak bardzo, bardzo Cię kocham!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz